Środa, 24 sierpnia 2016

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Profil usunięty
Profil usunięty
Ilość odwiedzin: 627

Ulubione blogi:

RSS

Blog użytkownika

Środa [ 9.12.2009, 10:29]

W Czechach pojawiło się nowe prawo. Można uprawiać sobie spokojnie na własny użytek po maksymalnie do pięciu sadzonek takich roślinek jak: konopie, koka, i kilka innych. Grzybów można sobie posadzić aż 40. Uważam że to dobra inicjatywa. Każdy jest właścicielem swojego życia. Twoja decyzja ale i twoje konsekwencje. Jeśli ktoś jest głupi i ma słabą wolę to jego wina i jego sprawa czy jest pijakiem czy nie chce jeść, czy uprawia seks do upadłego na śmierć.

Źródło:

http://www.ceskenoviny.cz/news/zpravy/czech-govt-defines-rules-of-hallucinogenic-plants-growing/411010

Moje ciało, moja sprawa. Jeśli nie robie nikomu krzywdy to nie ma sensu wymyślać jakichś zakazów. Źródłem całego problemu z narkotykami nie są same narkotyki, tylko prohibicja właśnie.

Każdy sam powinien decydować o sobie, a nie urzędnik.


Alkohol też szkodzi, ale jak działała próba prohibicji każdy wie z historii. Ludzie w USA w czasie prohibicji i tak pili, a jedyne co się zmieniło dzięki prohibicji, to fakt że amerykanie wyhodowali sobie tym zakazem mafię.

25 komentarzy

Wtorek [ 8.12.2009, 12:12]

Właściwie jest to sprostowanie. Bo scyzoryk mi się w kieszeni otwiera kiedy widzę jakie bzdury tu ludzie wypisują i podczepiają wszystko jak leci pod masonerię, czy iluminatów. Nie wiedzą jednocześnie co to za grupa, kim byli czy skąd się wzięli. Dzisiaj właśnie o Iluminatach napiszę. Związek Iluminatów został założony w 1774 roku w Bawarii, przez prof. Prawa i filozofii uniwersytetu w Ingolstadt, Adama Weishapta w oparciu o kilkuosobową grupę studentów.


Pracowali oni nad założeniem Szkoły Mądrości, która miała uczestnikom dać wiedzę z filozofii, etyki, ekonomii. Opracowano w tym celu listę lektur. W 1779 r. powstałą rada związku Areopag, którego członkowie jak i reszta wtajemniczonych, nosili greckie i łacińskie pseudonimy np. Spartakus.




Celem związku było wychowanie otwartego obywatela otwartego na potrzeby bliźnich, społeczeństwa, państwa. Studia filozofii, etyki i polityki miały wyhodować nowe elity. Nowicjusze stopniowo przechodzili do wyższych klas po zdobyciu danej wiedzy. Najwybitniejsi wchodzili do tzw. klasy tajemnic, gdzie poznawali kulisy działania związku i bardziej skomplikowaną wiedzę. Związek z czasem zdobył popularność i rozszerzył się na całe Niemcy a nawet dotarł do Austrii. W szeregach związku znajdowali się urzędnicy, duchowni, oficerowie, przedstawiciele różnych zawodów itd.




Jednak sielanka nie trwała długo. Książę bawarski Karol Teodor szukał kozła ofiarnego dla przykrycia swojego nieudolnego rządzenia i kryzysu gospodarczego. Razem z Jezuitami uczynił z Iluminatów kozła ofiarnego. Do tego doszło polityka Józefa II Habsburga, który wymienił część Bawarii na austriackie posiadłości. Niezadowolenie ludu z tego powodu także skierowano na Iluminatów. Około roku 1784 trwała intensywna kampania medialna przeciwko nim.




W końcu Karol Teodor wydał dekret zakazujący działalności związku i konfiskatę dokumentacji. Członków objęły represje. Wiele osób musiało uciekać z kraju.


Władze skutecznie podsycały fobię spiskową.




I tak się skończyła przygoda z iluminatami. Ruch będący inteligencką wizją przyszłości, dbający o edukację społeczeństwa, został zduszony przez feudalnych tyranów i wspomagający ich kościół. Szczególnie Jezuitów.




I to by było na tyle. Organizacja już nie istnieje. I szkoda. Miała bardzo szczytne i piękne założenia.




Napisałem ten wpis na podstawie książki prof. Jerzego Wojtowicza Masoneria Wielka Niewiadoma -To chyba najlepsze i najbardziej solidne opracowanie na temat masonerii. Na podstawie źródeł i dokumentów, metodą naukową. To solidna pozycja, obiektywnie ogarniająca sprawę a nie wypociny jakiegoś księdza.

19 komentarzy

Poniedziałek [ 7.12.2009, 21:24]

Ekologów można podzielić na dwa typy.


Typ 1: To człowiek o dobrej naturze, pomagający zwierzakom, działający w obronie zwierząt i opiekujący się nimi przyrodnicy. Walczą z kłusownikami, chronią zagrożone gatunki, pomagają w weterynaryjnej opiece nad zwierzętami, ścigają idiotów składujących toksyczne odpady itp. Są to ekolodzy właściwi. Robiący dobrą robotę ludzi.


Typ 2 (naciągacze): Są to tzw. pożyteczni idioci, ludzie zmanipulowani będący czyimś narzędziem lub działający świadomie na zlecenie dla czyjegoś i swojego interesu naciągacze ewentualnie wynajęte przeszkadzajki mające na celu utrudnić komuś inwestycję, zblokować budowę, wyłudzić łapówkę. Bywają oni także marionetkami tzw. elit. Mają za zadanie prowadzić kampanię propagandową, która rozsławi jakąś głupią koncepcja a ta koncepcja z kolei ma doprowadzić do wprowadzenia regulacji umożliwiających elitom oskubanie reszty społeczeństwa w postaci nowego podatku. Ewentualnie też dana ideologia może skutecznie posłużyć do zahamowania rozwoju w jakichś biedniejszych krajach, aby w kolejnych latach nie stały się one zbyt niebezpieczną konkurencją.


 


Sprawdzoną metodą tych manipulatorów jest przemycanie swojej naciąganej koncepcji razem ze słusznymi postulatami tych dobrych ekologów.


 


Przykład:


Każdy z nas wie że nie należy śmiecić czy wylewać chemikaliów do zbiorników wodnych. Jest to jak najbardziej oczywiste.


 


Sztuczka polega na tym że manipulatorzy wplatają w tego typu stwierdzenia swoje własne kłamliwe dodatki. I tak do zdania na temat zaśmiecenia dodają wstawkę o wpływie człowieka na ocieplenie klimatu. Tak jakby te dwie kwestie były równorzędnie prawdziwe, mimo że nie są.


 


Właśnie na tym polega sztuczka. Do jakiejś rzeczy, która jest oczywista wplatają swoją kłamliwą propagandę. Dzięki czemu udaje się ją im przemycić, do światopoglądu wielu ludzi, razem z rzeczami dobrymi. W ten właśnie sposób działa ten mechanizm.


 


Tak właśnie  w skrócie wygląda sytuacja związana z ekologami. Niestety obok dobrych ludzi, są ludzie źli. W dodatku ci źli do swojej manipulacji często wykorzystują osiągnięcia tych dobrych.

10 komentarzy

Środa [ 4.11.2009, 15:02]

Bardzo dobrym posunięciem tak dla obronności kraju jak i zwiększenia ilości miejsc pracy  było by sprowadzenie do Polski firmy BlackWater. Należałoby nawiązać kontrakt, dać pewne ulgi podatkowe żeby opłacało im się tu założyć filię. Mogli by tutaj za stosunkowo niską cenę rekrutować najemników z Polski i Europy Wschodniej. Można by wynajmować firmę by jechała z ramienia Polski do Iraku czy Afganistanu. Nasi chłopcy zarobili by więcej niż normalnie w wojsku a zarazem i sama firma nie była by stratna, bo ludziom rekrutowanym w USA musieli by płacić więcej. Zatem placówka w Polsce to wariant jak najbardziej opłacalny dla samej firmy..


Do szkółek wojskowych u nas już nie tak łatwo się dostać jak w poprzednich latach. Dobra firma najemna była by wspaniałą szansą dla tych którzy chcą wojennych przygód. Przy okazji dzięki temu nie było by potrzeby powoływać tych którzy mają swoje własne życiowe plany z armią nie związane i po prostu żadnej karteczki z powołaniem widzieć sobie nie życzą.


No i w razie jakichś wpadek z pomyłkowo zbombardowaną wioską będzie się tłumaczyć firma, której też na rynku wbrew pozorom zależy na wizerunku (to decyduje o kliencie), a nie państwo polskie.


 


Oczywiście wystarczy odpowiednio zmienić przepisy by dawały więcej swobody i opodatkowanie ustawić na rozsądnym poziomie by opłacało się taką działalność w Polsce prowadzić. Wtedy jeśli nie BlackWater to na pewno powstały by u nas jakieś inne firmy.


  


Skoro w USA to działa dla czego nie u nas. Oczywiście amerykanie nie mogą zastąpić w tej chwili całego wojska w Iraku czy Afganistanie samą firmą bo mają tam setki tysięcy ludzi. Wliczając razem z wojskiem całą logistykę. Ale w Polskich warunkach gdzie kontyngenty nie są tak wielkie, można śmiało wynająć te 300 ludzi do Iraku, drugie tyle do Afganistanu i tyle.


Zaś naszych chłopców z armii usadowić tam gdzie ich miejsce czyli do obrony kraju a nie do szlajania się po pustyniach.


 


Bo  doświadczenie z walk pustynnych się nie przyda w kraju środkowej europy gdzie warunki prowadzenia wojny są zupełnie inne, począwszy od klimatu po ukształtowanie terenu, na przeciwnikach i ich metodach walki kończąc.

25 komentarzy

Środa [ 4.11.2009, 13:38]

Gdzie powinna kończyć się tolerancja ? Ja myślę że tam gdzie inni nie mają jej dla ciebie.

Pisałem już wcześniej co islamski fundamentalizm religijny może zrobić z Europą i dlaczego islamistom i generalnie muzułmanom wierzyć nie można. Dla przypomnienia daje link.

http://wolnywilkdziki.pardon.pl/dyskusja/1952730/pokojowy_islam_nie_istnieje

Teraz zamieszczę jeszcze jeden filmik. Może dzięki niemu zrozumiecie dlaczego tolerancja kogoś kto jest dla nas otwarcie wrogi może doprowadzić do tego że będzie się jedynie na jego łasce. O ile łaskawy będzie. Śmiem w to wątpić. UE zachłyśnie się swoją własną otwartością i pobłażaniem.



Ktoś zaraz powie że trzeba się zwrócić w stronę Chrześcijaństwa. A guzik. Kiedy zagraża złapanie dżumy nie idzie się do ogniska cholery. Lecz do miejsca czystego. Ateizm daje najbardziej realistyczne podejście do życia i niezależność myślenia.

Tylko mi tu nie wyskakiwać z komunizmem. Propaguje Wolny Rynek a nie komuszy. Zbrodnie Komunizmu a właściwie Stalinizmu był to efekt ich niewydolnego systemu gospodarczego a nie ateizmu.

Nauka pokazała że chrześcijańskie czy Islamskie mity są tyle samo warte co mity o Zeusie, czy bajki o krasnalach.
Trzeba postawić na szerzenie nauki i racjonalizmu. Zaś ludzi z wypranymi umysłami do swoich krajów zwyczajnie nie wpuszczać. I tyle.

34 komentarze

Piątek [30.10.2009, 17:32]

Tym, co całkowicie dyskredytuje ekonomiczną krytykę kapitalizmu dokonaną przez


socjalistów, jest ich niezdolność do zrozumienia suwerenności konsumenta w gospodarce rynkowej. Dostrzegają oni jedynie hierarchiczną organizację różnych przedsięwzięć i planów, nie zdając sobie sprawy z tego, że istnienie zysków i strat zmusza przedsiębiorców do służenia konsumentom. Związki zawodowe w swoich kontaktach z pracodawcami wydają się sądzić, że jedynie zła wola i chciwość stoją na przeszkodzie wzrostu stawek płac. Ich krótkowzroczność nie pozwala im dostrzec niczego poza drzwiami fabryki. Oni i ich poplecznicy mówią o koncentracji siły ekonomicznej, nie uświadamiając sobie, że siła ta ostatecznie należy do kupującego społeczeństwa, którego klasa pracująca stanowi znaczną większość. Ich niezdolność do ujrzenia faktycznego stanu rzeczy znajduje odzwierciedlenie w języku, zawierającym tak nieadekwatne określenia, jak królestwo bądź księstwo przemysłowe. Są zbyt zaślepieni, żeby dostrzec różnicę pomiędzy suwerennym królem lub księciem, który może zostać wywłaszczony jedynie przez potężniejszego zdobywcę, a królem pierników, który traci swe królestwo w momencie, w którym konsumenci wybierają innego dostawcę.


Ta pomyłka leży u podstaw wszystkich planów socjalistycznych. Jeśli każdy socjalistyczny przywódca musiałby zarobić na utrzymanie sprzedażą hot-dogów, dowiedziałby się wiele o niezależności klientów.


 


Socjalizm doprowadza do tego, że suwerenność konsumentów zostaje zastąpiona przez niezależność dyktatora, lub jednej partii.  Wraz z suwerennością ekonomiczną ludności zniknie też ich niezawisłość polityczna. Istnieje wyraźna paralela między jednym planem produkcyjnym, który unieważnia wszelkie planowanie dokonywane przez konsumentów, a istnieniem jednej partii politycznej pozbawiającej obywateli możliwości wpływania na sprawy publiczne. Wolność jest niepodzielna. Kto nie ma możności wyboru między różnymi markami konserw lub mydła, ten jest także pozbawiony możności wyboru partii politycznej, programu bądź posłów. Taka osoba nie jest dłużej człowiekiem; staje się pionkiem w rękach najwyższego społecznego inżyniera.

28 komentarzy

Czwartek [10.09.2009, 22:54]

Odnośnie Rosjan, Katynia i 17 września. Domaganie się od Rosjan żeby przyjęli polską wersję wydarzeń jest po prostu śmieszne. Żadna władza nie przyzna oficjalnie że przez dziesięciolecia wciskała ludziom fałszywą historię. Coś takiego oznaczało by kompletną kompromitację i spadek prestiżu owej władzy. Dlatego takie Putiny nigdy nie pozwolą sobie na coś takiego. Nikt tam nie jest na tyle głupi. Podobnie ma się rzecz Katynia.


Przecież to co zrobiono w Katyniu było w tamtych latach w ZSRR powszechną normą. Takie czystki nie były tam niczym niezwykłym. W ten sam sposób Stalin przeczyścił również radziecką kadrę oficerską. Dlatego też żadna władza w Rosji nigdy nie uzna Katynia za zbrodnię przeciwko ludzkości, bo wtedy musieli by przyznać że popełniali zbrodnie na własnym narodzie. Przyznanie się do czegoś takiego nie wchodzi kompletnie w rachubę. Z punktu widzenia polityki władzy było by to kompletną głupotą.


Ruscy to może i kłamcy ale na pewno nie idioci.


Dosyć już tego rozpamiętywania. Pora się dogadać z sąsiadem i zacząć tworzyć lepszą przyszłość, zamiast ją niszczyć z powodu przeszłości. Pora myśleć o przyszłości. Bo na nią mamy jakiś wpływ.


 


Trzeba wziąć się za uwolnienie j gospodarki, wprowadzić prawdziwy wolny rynek i ruszyć z kopyta z rozwojem. A nie biadolić o starych karabinach.

26 komentarzy

Sobota [29.08.2009, 14:08]

Obejrzałem nowy film z panem Januszem Korwinem Mikre.

Pan JKM twierdzi że homoseksualiści, pogardliwie nazywani przez niego homosiami, mają udawać że ich nie ma bo akurat panu JKM czy panu Wojtkowi Cejrowskiemu się to nie podoba. Panu JKM nie można powiedzieć że jego etyka jest do luftu ale on może sobie cudzą etyką lub orientacją pomiatać. Obyczajowo pan jest zakłamany panie JKM. Podwójne standardy i moralność Kalego. Gospodarczo macie dobry program prawdziwie liberalny. Nie to co jakieś tam PO. Ale obyczajowo to jest jedna wielka porażka. Ten konserwatyzm was pogrąża. To wasza kula u nogi, ciągnie was na dno. Z tymi średniowiecznymi przekonaniami obyczajowymi nic nie osiągniecie. O wejściu do parlamentu możecie co najwyżej pomarzyć.

84 komentarze

Piątek [28.08.2009, 12:54]

Z prawdą bywa różnie. W wersjach historii poszczególnych krajów bywa przeróżnie.


My mamy swoje spojrzenie na pewne sprawy a inni swoje. My nie wiemy lub nie chcemy wiedzieć o pewnych rzeczach, oni z kolei o innych.  Z dumą świętuje się rocznicę  bitwy warszawskiej 1920 roku i wypędzenia sowietów.


Milczy się jak grób na temat że tamtą wojnę rozpoczęła Polska razem z Ukraińcami Petlury. Zdobyto Kijów, z którego potem Śmigły Rydz uciekał przed armią Budionnego. Nikt nawet nie wspomni o farsie jaką był tzw. Bunt Gen. Żeligowskiego. Kiedy to część wojsk Polskich dostała rozkaz zbuntować się i zająć zbrojnie Wilno. Przez co do 1938 roku Polska była z Litwą faktycznie w stanie wojny. Było to zajęcie części innego państwa. Tak jak obecne zajęcie części Gruzji przez Rosjan. Z tą jednak różnicą że tam akurat to Gruzini zaczęli, co nawet ONZ potwierdziło.  Po wojnie Polsko- Bolszewickiej. Polacy podpisali z sowietami traktat Ryski. Doszło do pewnego kompromisu. Obie strony podzieliły między sobą Ukrainę. Tak jak kiedyś rozbierano Polskę. Tak Polska rozebrała z sowietami Ukrainę. Stąd wściekłość Ukraińców i terrorystyczna działalność UPA, a potem mordy na Polakach w czasie drugiej wojny światowej.


 


Każda strona ma u siebie jakieś niewygodne fakty. I każda strona przedstawia swoim obywatelom swoją wygodną dla tak zwanej racji stanu własną wersję prawdy.  Każda strona niewygodne fakty publicznie przemilcza. Tak to już jest. Każde państwo dla swojego interesu obywateli urabia. I tak siane są kolejne nienawiści, a żadne wnioski z krwawej historii i bezsensownych wojen nie są wyciągane. Ludzie jak jakieś bydło idą tam gdzie rządy je gnają i powtarzają błędy swych przodków. Pozostaje tylko mieć nadzieje że z czasem ludzie zmądrzeją i przerwą to błędne koło. Kiedy ludzie zrozumieją że liczą się przede wszystkim ludzie a nie rządy i flagi. Skoro żyjemy razem obok siebie róbmy razem interesy i bogaćmy się wzajemnie zamiast kłócić się o błędy przeszłości, których i tak nie zmienimy.

10 komentarzy

Piątek [28.08.2009, 8:49]

Ktoś w ONZ wpadł na pomysł edukacji seksualnej pięciolatków. Dziwny to pomysł. Zwłaszcza że do głównych problemów pięciolatków z całą pewnością nie należą sprawy seksualne. Ba. Taki pięciolatek nie przejawia chęci do tego typu aktywności. Woli sobie pobiegać, pojeździć samochodzikiem i tym podobne. Jakaś groźna plaga niechcianych ciąż wśród pięciolatek też nie występuje. Więc pytam po co ?


Rozumiem sprawę kiedy mamy do czynienia z nastolatkiem którego ciało gwałtownie się zmienia a w spodniach coś mu się budzi. Hormony buchają. Lata gimnazjalne i licealne są pełne huśtawek humorów i przeróżnych wydarzeń z tym związanych. Dlatego sądzę że w wieku nastoletnim młody powinien być poinformowany co dzieje się z jego ciałem i jak na te objawy reagować, unikając przykrych niespodzianek, takich jak choćby uczynienie rodziców dziadkami zbyt wcześnie. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce.


Pięciolatka można co najwyżej uczyć mycia regularnie ząbków.


 


Generalnie jestem przeciwny takim odgórnym regulacjom, czy jakimś centralnym planowaniom. Czy w edukacji czy w gospodarce. Szkoły powinny same decydować o programie i metodach nauczania. Dostosowywać je na bieżąco do potrzeb współczesnego świata i rynku pracy . Zaś rodzice powinni decydować o wyborze danej szkoły. Ministerstwo edukacji powinno tylko wyznaczyć pewne minimum programowe.


 


Odnośnie edukacji podam jeszcze kilka moich pomysłów:


 


Wszelkie egzaminy powinny być uzależnione od typu szkoły lub uczelni wyższej jaką wybierze uczeń. Na kierunki humanistyczne powinny obowiązywać egzaminy z przedmiotów humanistycznych . Na studia techniczne lub matematyczne, egzaminy z przedmiotów ścisłych.


 


Lekcje religii jak i wychowania seksualnego powinny być dobrowolne i uzależnione od woli rodziców i dzieci uczęszczających do danej szkoły. Sama obecność na lekcjach religii lub wychowania seksualnego powinna być nieobowiązkowa. Rodzic może w końcu sam wytłumaczyć dziecku swoją religię czy inny światopogląd. No i w końcu każdy ojciec wie jak dzieci robić. Zatem może i syna uświadomić. Matka córce też może powiedzieć co należy. Chyba że ktoś nie ma czasu albo się wstydzi czy mu się zwyczajnie nie chce o tym gadać z dzieciakiem. Wtedy może iść na łatwiznę i zostawić to szkole.  Ale tylko jeśli chce.

6 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 57

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 17:13 11.12.2009

Konkurs: Podpisz zdjęcie

© Pardon 2006-2016. Wszelkie prawa zastrzeďż˝one. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacj� Regulaminu. | FAQ | Polityka prywatności

u�ywane auta, nieruchomo�ci og�oszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska